poniedziałek, 4 stycznia 2016

Dobra Dusza - Ciekawostki

Ten post to Bonus dla Was, moich kochanych Czytelników.

Z bólem serca oświadczam, że jestem zmuszony zawiesić na jakiś czas Dobrą Duszę. Decyzja ta została spowodowana tym, że nie chcę Was nieustannie zwodzić i odkładać datę premiery kolejnego rozdziału. Nie chcę mówić, że nie mam czasu, bo mam czas. Nie mam ochoty. A nie będę robił czegoś, na co nie ma ochoty, bo to będzie nic nie warte. Ale nie bójcie się, wena wróci do mnie. Zawsze wraca. Po prostu mam w swoim życiu okresy, kiedy mam ochotę pisać i kiedy nie mam. Przez ostatnie kilka miesięcy miałem tę ochotę, teraz ona na trochę zniknie, ale wróci szybciej, niż się spodziewacie. 

Z racji tego, że boję się, że możecie pozapominać trochę treści, przygotowałem dla Was Streszczenie. Fakt, jest już na tym blogu streszczenie "Dobrej Duszy", ale takie dość pobieżne służące tylko temu, żeby ogarnąć szybko poprzedni rozdział. To streszczenie będzie bardziej szczegółowe i świetnie się przyda do odświeżenia sobie pamięci, gdy wznowię powieść. Post zawierający streszczenie powinien pojawić się jeszcze w tym tygodniu. Oprócz streszczenia, zamieszczę tutaj kilka ciekawostek odnośnie mojego świata i niewykluczone, że mogą się pojawić spoilery, więc uważajcie! Mam nadzieję, że te ciekawostki wyjaśnią trochę niedomówień!


Ciekawostki i spoilery


  1. Wielka Mistyfikacja, którą tak bardzo jara się Marline to w rzeczywistości wyzerowanie pamięci. Dokonał tego król Gavius Cartempus, gdy objął władzę w Mizurii. Tak potężne czary wymagały użycia wielkiej mocy, którą król zaczerpnął z Ageonu. Zaklęcie miało też swoje ograniczenia. Zadziałało jedynie na pewnym obszarze (na mapie zaznaczonym jako Mizuria) i nie wobec wszystkich. Potężni czarodzieje, na przykład Vaeria, a także Darienna, żona króla oparły się tej magii. Czary nie zadziałały także na "najeźdźców", czyli na tych, którzy przybyli z Gaviusem do Lupidii.
  2. Nie wiadomo, z jakiego kraju przybył król Gavius i inni najeźdźcy, gdyż oni sami nigdy tego nie wyjawili. W późniejszych czasach ich dzieci zaczęły podejrzewać, że zostali skądś wygnani, możliwe, że z zupełnie innego świata, gdyż w tym nigdzie indziej o nich nie słyszeli. Być może ta kwestia wyjaśni się w późniejszych tomach, a być może pozostanie tajemnicą.
  3. Każdy kraj w tym świecie charakteryzuje się swoim własnym, unikatowym spojrzeniem na Magię. Mizurianie bardzo rozwinęli w swoim społeczeństwie magię żywiołów, a także swoisty ich kult. Najeźdźcy przyjęli tę metodę. Jako przykład powiem, że jest na mapie zaznaczony kraj, który wykorzystuje magię w ten sposób, że przetwarza ją na energię elektryczną, ale nie powiem, który to kraj :D
  4. "Dobra Dusza" jest dla mnie tomem zerowym, jakby wprowadzeniem do całości. Następne 4 tomy będą przedstawiały dzieje Totamona, który stanie się główną postacią, a ich akcja będzie toczyła się w zaznaczonej na mapie Lupidii. Potem zamierzam zająć się krótkimi opowiadaniami. Powstaną one dlatego, że są to historie zbyt krótkie, aby stanowiły osobne tomy, więc będą opowiadania. Ich akcja będzie toczyła się w różnych czasach, pomiędzy poszczególnymi tomami. Następnie przewidziana jest jednotomowa powieść przedstawiająca dzieje pewnego kraju przedstawionego na mapie (nie zdradzę którego) oraz jeden tom opisujący dzieje księcia Visslaffa (wkrótce dowiecie się, kto to jest). Później będzie trylogia, której głównym bohaterem będzie Dagobert, syn Totamona, a akcja będzie działa się absolutnie wszędzie na mapie :D Kolejne tomy są wciąż w fazie planowania, toteż na chwilę obecną jest przewidziane tyle :D
  5. To będzie mocny spoiler. Totamon i Elane będą mieli czworo synów: Visslaffa, Drakhario, Talandiona i Dagoberta. Dagobert będzie najmłodszy, ale to on odziedziczy po ojcu jego wielką magiczną moc, dlatego zostanie jego spadkobiercą.
  6. Wyjaśnienia wymaga też kwestia czasu w powieści... Akcja "Dobrej Duszy" dzieje się w roku 40, liczonym od momentu Wielkiej Mistyfikacji. W rzeczywistości świat jest znacznie starszy. W miarę upływu czasu, większość narodów przyjęło nową rachubę lat.
  7. Hivarra twierdzi, że zerwała znajomości z Marline, ponieważ nie mogła jej wybaczyć, że jej matka odrzuciła zaloty króla. Prawda jest taka, że powód był zupełnie inny, a właściwie było kilka powodów.
  8. Revon, mąż Alaniel nie był elfem, tylko człowiekiem. Mimo to, jego córki przejęły zarówno nazwisko, jak i rasę po matce. Został on zamordowany przez swoją żonę, gdy usiłował zabić ich najmłodszą córkę, Sariel. Powody jego czynu pozostały nieznane (to znaczy, ja je znam, ale Wam nie powiem).
  9. Przynależność poszczególnych osób do żywiołów nie jest dziedziczna: Gavius, który włada żywiołem ognia ma dwoje dzieci z żywiołem wody (Totamon i Hivarra) i jedno z żywiołem ziemi (Aniron). Przynależność do żywiołu wywodzi się z charakteru danej osoby, a nie z dziedziczenia.
  10. W powieści "Dobra Dusza" nie będzie już wprowadzona żadna nowa postać (chyba, że jedna poboczna), będą miały miejsce minimum 2 zgony (jeszcze się waham w kwestii uśmiercenia kilku osób, ale raczej ich zabiję) a także minimum jedna scena erotyczna (być może zdecyduję się na więcej, ale tu też się waham).
  11. Palladyni, o których czytamy w kilku scenach to osoby szkolone na specjalnej wyspie. Różni władcy kupują ich, by strzegli ich pałacu. Raczej nie wciela się ich do armii, gdyż są bardzo drodzy i cenni. Palladyni bardzo sprawnie władają magią ofensywną.
  12. Główni boheterowie, czyli Totamon, Hivarra, Elane, Karia i Sariel to tak naprawdę strasznie rozkapryszone i nieznośne dzieciaki, które często mnie wkurzają. Każde z nich ma jakieś swoje dziwactwa. Karia ma zbyt duże mniemanie o sobie i wydaje się jej, że jest najważniejsza na świecie. Elane jest samolubna, kompletnie nie myśli o innych, a jedynie o swoim własnym szczęściu. Hivarra jest okrutna i sadystyczna. Lubi kontrolować innych, a Totamon jest największą patologią, jaka chodziła po świecie, bo co chwilę zmienia zdanie, zmienia siebie, popada ze skrajności w skrajność, sam nie wie, czego tak naprawdę chce, pożąda zdecydowanie za dużo władzy i zdolności, jest dość lekkomyślny, dziecinny i wylewny. Z kolei Sariel jest taką typową buntowniczką, która walczy z systemem, a w rzeczywistości zachowuje się dokładnie tak, jak tego owy system wymaga.
  13. Mimo swoich licznych wad, główni bohaterowie to całkiem fajni ludzie i naprawdę chciałbym się z nimi przyjaźnić. Jedną z niewielu normalnych osób jest Aniron, który jest bardzo łagodny i rozsądny, lecz ma stosunkową niewielką moc magiczną i jest śmiertelnikiem. Marline też jest dobra, lecz jest też naiwna i łatwowierna.
  14. Czy Vaeria jest naprawdę zła? Na pewno czuje się skrzywdzona i oszukana przez króla. Być może ta kobieta naprawdę wierzy w to, co robi i ufa, że zachowuje się godziwie.
  15. Królestwo Mizurii to monarchia parlamentarna, w której uprawnienia monarchy są znacznie większe od uprawnień parlamentu. Funkcję parlamentu pełni Rada Mizurii z Przewodniczącym na czele. W skład rady wchodzą: Alaniel Demagasper - przewodnicząca oraz: Ronin Fratelli, Diego Zamuher, Trinina Jakott, Magnus Akk, Kastor Orell i Annaria Hebach (całą rada pojawiła się na początku rozdziału VIII)
  16. Złe Dusze, czyli ci, którzy chcą odzyskać miasto Ordis to garstka tych, którym udało się uniknąć Wielkiej Mistyfikacji. Mają dużą moc i do tej pory znamy jedynie trzech ich członków: duch Darienny Cartempus - byłej żony króla, arcykapłanka Vaeria i bibliotekarka z domu Alaniel.
  17. Kolejna powieść, którą napiszę po zakończeniu "Dobrej Duszy" będzie nosiła tytuł "Hypnos" i jej akcja będzie toczyła się 10 lat później, czyli w roku 50.
  18. Kolejne powieści to: "Zatruty owoc", którego akcja dzieje się w roku 90, "Zima" z roku 110 i "Spisek" z roku 111.
  19. Postać Totamona wymyśliłem będąc w zerówce. W ciągu mojego życia wielokrotnie on ewoluował w mojej głowie aż do chwili obecnej. Pierwotnie utożsamiałem się z nim, lecz przestałem to robić jakieś 3 lata temu. 
  20. Od tego czasu zacząłem się utożsamiać z jego synem, Dagobertem.
  21. W całym cyklu pojawi się jedna para homoseksualna, ale nie powiem kto to. Oprócz tego, może się pojawić kilka homoseksualnych romansów.
  22. Zawsze piszę przy muzyce. Mam przygotowane odpowiednie playlisty na każdy nastrój. 
  23. Elane, chociaż jest samolubna i nie widzi nic poza końcem własnego nosa, naprawdę kocha Totamona, a on kocha ją. 
  24. Marline bardzo łatwo zadłuża się w innych ludziach i ma trudności z odróżnieniem prawdziwej miłości od tego przelotnego uczucia.
  25. Hivarra bardzo lubi muzykę - potrafi grać na kilku instrumentach a także śpiewać. Ale za to ma uczulenie na sierść, więc utrzymuje, że nienawidzi zwierząt. 
  26. Większość elfów to weganie. 
  27. Na świecie jest tylko trzech nieśmiertelnych ludzi: Gavius, Hivarra i Totamon. Reszta to śmiertelnicy, chociaż część z nich (na przykład rodzina Cartempus) jest dość długowieczna. 
  28. Edgar i Dorian, zabici przez Vaerię kapłani mieli kolejno 24 i 31 lat.
  29. Vaeria ma 42 lata i jest wdową. W czasie Wielkiej Mistyfikacji była małym dzieckiem, więc uniknęła zdemaskowania przez króla. 
  30. Tak naprawdę nikt nie wie, kim jest w rzeczywistości Wielki Duch. Jego tożsamość pozostaje tajemnicą...
  31. Dagobert Cartempus to najpotężniejszy czarodziej w historii. Odziedziczył on ogromny magiczny dar ojca, przez co stał się dziecicem daru oraz jest posiadaczem własnej, indywidualnej, równie potężnej mocy, co czyni to naprawdę niezwykłą postacią. Szczególnie wprawił się w magii tarcz. Dagobert potrafi stworzyć dowolnie potężną tarczę, a także pokonać wszelakie możliwe osłony. Ponadto, perfekcyjnie tworzy iluzje, zdolne zmylić każdą żywą istotę, ma władzę nad czasem, potrafi wykorzystywać przerwy między chwilami i dowolnie je wydłużać, wyjąwszy z tego dowolne osoby, przez co ma możliwość zatrzymania czasu dla wszystkich i na przykład rozmawiania z jedną osobą. 
  32. Dagobert jest jedynym czarodziejem, który jest tak zwanym emocjomagiem. Jego siła pochodzi z jego uczuć. Gdy jest spokojny, bywa, że jest praktycznie bezsilny, lecz w przypłwie gniewu jest w stanie dokonać wielkich rzeczy.
  33. Lupidia słynie z dość przerażających praktyk magicznych. Lupidianie tworzą magiczne istoty z ludzi. Wykorzystują do tego innych czarodziejów, nadając im magią pożądane cechy. Ludzka dusza jest składnikiem wielu zaklęć lupidzkich. Powszechnie panuje przekonanie, że szlachetnie jest stać się elementem zaklęcia. 
  34. Dagobert, wykorzystując wiedzę dawnych Lupidian o tworzeniu magii z dusz, stworzył Kolosy. Kolosy to olbrzymy czerpiące siłę ze słońca i Ageonu, których zadaniem była ochrona kraju. 
  35. Dagobert wyhodował 23 kolosy, ale stworzył też bardzo wiele ich jaj, które gdzieś ukrył i nawet mi nie powiedział gdzie. Zapewne nie chciał, aby te informacje wpadły w niepowołane ręce. 
  36. Marzeniem każdego czarodzieja jest osiągnąć władzę nad wszystkim co żyje, a także pokonać śmierć. Niestety, żaden tego nie dokonał. 

3 komentarze:

  1. Nie pojawił się od dwóch tygodni rozdział, miałam złe przeczucia. Rzecz jasna nie wypominam, sama zawiesiłam ostatnio ,,Upadłego marzyciela'', a wcześniej ,,Krwawą percepcję''. No cóż, pomysł był, ale jakoś brak sposobności i ochoty. Jak to mawiał Kurt Cobain: ,,Lepiej spłonąć, niż się wypalić'' i tego się trzymajmy. W końcu pisanie ma sprawiać frajdę, prawda? U mnie ostatnio jest dziwnie. Raz chce mi się pisać, a raz nie. Jak co dopiero straszni szybko dodawałam rozdziały na ,,Cordragon'', tak teraz się zacięłam i wolę cały swój wolny czas poświęcać na ,,Psi narcyzm'', dopieszczać pierwszy rozdział i planować, planować... Przejdźmy do ciekawostek. Nie od dziś wiadomo, że ubóstwiam czytać takie rzeczy. ,,Mimo swoich licznych wad, główni bohaterowie to całkiem fajni ludzie i naprawdę chciałbym się z nimi przyjaźnić.'' Zapewne pamiętasz, nikt nie wzbudził we mnie jakiś szczególnych uczuć, ale nawet ich polubiłam. Byli realni,z wadami i zaletami, słabościami, a to najważniejsze. Zero Mary Sue i Gary Sue. Ciekawy fakt z tym, że tylko trzy osoby są nieśmiertelne. Można byłoby to wykorzystać. Hm... Będę teraz myśleć, kogo nam uśmiercisz, a czyj los jeszcze się waha. No to trzymaj się, powrotu chęci i weny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, z tym się zgodzę - wena zawsze wraca :)Tymi ciekawostkami podkręcasz nam chęć czytania! :)

    No, a cóż - ciekawość to pierwszy stopień wiesz dokąd. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, ale świetnie to wszystko opisałeś! :)
    To prawda - wena wraca, kiedyś tam, ale wraca xD
    Kurczę bardzo fajnie się to czytało, potrafisz zaciekawić. Muszę nadrobić pozostałe rozdziały i będę mógł być na czasie xD

    truelifebydamien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń